wernisaż: 21.08 (piątek), godz. 18.00, czas trwania: 21.08 – 3.09.2009

Urodziłam się z ołówkiem w ręku, a więc skazana na rysowanie. Kiedy po paru miesiącach życia nauczyłam się siadać, rysowało mi się o wiele wygodniej. W podstawówce (nr. 61) rysowałam za siebie i innych. W domu ozdabiałam rodzicom świeżo odnowione ściany.

Po rozpoczęciu nauki w warszawskim Liceum Sztuk Plastycznych poczułam się na właściwym miejscu. Nie musiałam już za nikogo rysować. Na ASP mnie nie chcieli, trzykrotnie pokazując drzwi. Nie specjalnie mnie to zmartwiło, zwłaszcza, że odkryłam istnienie Studia Miniatur Filmowych. Poszłam tam z teczką rysunków i zostałam na dwadzieścia kilka lat. Praca animatora choć interesująca, nie dawała mi pełniej satysfakcji twórczej. Dlatego rysowałam też „do szuflady”. Dużo i na różne tematy, aż uzbierało się sporo rysunków. Właśnie postanowiłam otworzyć szufladę.

JP