czas trwania: 16.01 – 5.02.2009

Od Autorki:
„Z Nowego Jorku”

O tym, że podróże inspirują wiadomo nie od dzisiaj.
Mój pobyt w Nowym Jorku przyniósł wiele pomysłów na obrazy.
Zarejestrowane przeze mnie fragmenty miasta pozbawione są słynnej nowojorskiej dynamiki.
W większości widziane z perspektywy 23 piętra, żyją własnym, pozornie zwolnionym rytmem.
Z tej wysokości wszystko traci szybkość, uspokaja się i wycisza.
Ale nie nudzi! Przeciwnie, chodząc po manhattańskich dachach, można odnaleźć wiele inspirujących form, barw i tajemnic.
Próbowałam je uchwycić.
Myślę, że w czasach kiedy, wszystko jest rozpędzone do granic wytrzymałości, potrzebujemy spowolnienia.
Ja, paradoksalnie, odnalazłam je w Nowym Jorku.